[9.11.2016]


In memoriam*

Trzeba najpierw poznać, czym muzeum jest…

 

W 1980 roku opublikowana została książka Podstawy muzeologii autorstwa Wojciecha Gluzińskiego, doktora filozofii, muzeologa i wieloletniego kustosza Muzeum Narodowego we Wrocławiu, współpracownika Polskiego Komitetu Narodowego ICOM. Była ona wynikiem dysertacji doktorskiej z 1976 roku, przygotowywanej pod kierunkiem prof. Kazimierza Malinowskiego, w Instytucie Zabytkoznawstwa i Konserwatorstwa Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Jest to jedna z najważniejszych polskich analiz muzeologicznych, do której odniesienia znajdują się w szerokiej literaturze tematu (choć z uwagi na filozoficzno-analityczny charakter publikacji, pozostaje ona nie do końca zrozumiana i poniekąd też niedoceniona)* [1].

TRZEBA NAJPIERW POZNAĆ, CZYM MUZEUM JEST…

Podstawy muzeologii Wojciecha Gluzińskiego, poprzedzone kilkoma artykułami w czasopismach fachowych i wydawnictwach zbiorowych (Problemy współczesnego muzealnictwa, Roczniki Etnografii Śląskiej”, 1963, t. 2; Muzeum – przedmiot muzealny. Podstawowe pojęcia muzeologii i O problematyce badań nad działalnością oświatową muzeów, w: Z problematyki badań nad działalnością oświatową muzeów, t. 6; Monografie Muzeum Narodowego w Poznaniu, Poznań 1971), oparte zostały na wykładniach teoretycznych muzeologów czeskich, słowackich, brytyjskich i niemieckich. Autor sięgnął zarówno do prac badaczy sobie współczesnych, jak i pierwszych pism związanych z muzealnictwem i wystawiennictwem z przełomu dziewiętnastego i dwudziestego wieku, podejmując dyskusję nad zakresem metodologicznym muzeologii i jej perspektywy jako samodzielnej dyscypliny naukowej [Gluziński 1982].

W artykule z 1971 roku [Gluziński 1971a: 36-68] Gluziński rozpatrywał definicję muzeum na wielu płaszczyznach – od administracyjno-prawnej, pod względem funkcji, celów, usiłując wskazać jego wyróżniki. Jak pisał: „…pojmowanie muzeum nie wnika w jego istotę dostatecznie głęboko, jest powierzchowne i jako takie nie może stanowić zaczynu dla nowych, twórczych koncepcji działalności muzeów.” [Gluziński 1971a: 37]. Zwracał uwagę na zjawisko „odmuzealnienia”, w którym dostrzegał przeniesienie punktów ciężkości na inne niż podstawowe funkcje muzeów (gromadzenie, przechowywanie, badanie, udostępnianie [2]), będące jedynie obudowywaniem działalności tej instytucji rozrywką i popularyzacją. W U podstaw muzeologii pisał o tzw. muzeum zwulgaryzowanym:

„[Muzea – przyp. MB.] nie zmieniając od podstaw swojej struktury, organizowały np. cykle koncertów, kursy na temat wiedzy o sztuce, technik artystycznych, kółka specjalistyczne dla kobiet, kluby z restauracjami dla mężczyzn, cykle odczytów i studia grupowe, programy teatralne i filmowe, wycieczki zagraniczne z przewodnikami, wenty dobroczynne, aukcje, pokazy mody itp.[…] Wszystko to byłoby wspaniałe, gdyby tego rodzaju działalność rzeczywiście wzbogacała podstawowe funkcje i społeczną rolę muzeów. Lecz w większości przypadków […] muzeum stało się jedynie ośrodkiem rozrywki, klubem, szkołą, uczelnią lub bazarem, gdyż nie umiało być prawdziwym muzeum” [Gluziński 1980: 52-53].

Z kolei w „umuzealnieniu” widział sięgnięcie do istoty muzeum pojmowanego jako zjawisko społeczne, kulturowe, historyczne, które „… niezależnie od zmieniających się założeń i form działalności, przypisywanych mu zadań i celów powstawało identyczne z samym sobą i w tej identyczności odmienne od wszystkich innych instytucji społecznych” [Gluziński 1971a: 40]. Rozważania nad definicją muzeum podjął w kontekście rozumienia przedmiotu muzealnego, który muzeum tworzy jako „…swoją własną treść, swoje własne ciało, w którym się realizuje” [Gluziński 1971a: 56]. Zwracał uwagę, że funkcję muzeum stanowi tworzenie i utrwalanie

„…immanentnych przedmiotów muzealnych, będących przedmiotami intencjonalnymi. Tak pojęte muzeum przeciwstawia się natychmiast często porównywanym z nim bibliotekom i archiwom. Podczas gdy muzeum wytwarza swój przedmiot jako intencjonalny, biblioteki i archiwa przedmiotów swoich nie wytwarzają, pobierają je jedynie z otaczającej rzeczywistości jako gotowe, wytworzone w zewnętrznych procesach i przez zewnętrzne procesy utrwalone przedmioty intencjonalne (treść dzieł literackich, naukowych, dokumentów), skierowując swe funkcje zachowawcze ku materialnym ich substratom (książki, atlasy, dokumenty itp.). W tym rozumieniu biblioteki i archiwa pełnią rzeczywiście rolę magazynów przechowując to, co powstało poza nimi, podczas, gdy muzeom nie można tej roli przypisać, pełnią bowiem rolę twórczą, gdyż same dla siebie wytwarzają swój przedmiot.” [Gluziński 1971a: 60]

Wytwarzanie przedmiotu muzealnego ma miejsce w procesie tezauryzacji, nadawania wartości, kumulacji znaczników kultury, włączonych do „systemu zorganizowanej informacji” i nie da się go zdefiniować w oderwaniu od istoty muzeum, jako miejsca zachowywania pamięci kultury.

U PODSTAW MUZEOLOGII

Koncepcję dotyczącą muzeum i przedmiotu muzealnego Wojciech Gluziński rozwinął w opublikowanej dziewięć lat później książce U podstaw muzeologii. W pierwszej części dokonał szerokiej analizy przemian w definicji pojęć „muzeologia” i „muzeografia”, sięgając m.in. do tych sformułowanych przez Henry’ego Riviére’a, czy muzeologii czeskiej, słowackiej, austriackiej i węgierskiej (Jiří V. Neustupný, Zbyněk Z. Stránský) [zob. Jaworska, 1996]. W trzecim rozdziale prześledził przemiany definicji„muzeum”, formułowanych m.in. przez niemieckiego muzeologa Gustava Brandta (1865-1919), historyka sztuki Hansa Kauffmana (1896-1983), Edwina H. Colberta (1905-2001), amerykańskiego paleontologa i muzealnika z Amerykańskiego Muzeum Historii Naturalnej w Nowym Jorku, Johna Kinarda, amerykańskiego działacza społecznego i pastora, zwolennika założeń nowej muzeologii [3], a następnie dokonał analizy w ujęciu etymologicznym i semantycznym oraz krytyki w oparciu o założenia logiczno-semantyczne [Gluziński 1980: 109-113]:

„(1) «Muzeum jest skarbnicą wartości wyobrażeniowych i wrażeniowych» [G. Brandt]
(2) «Muzea są to instytucje, w których za pomocą systematycznego układu planów i umiejętnie zbieranych, a należycie konserwowanych okazów (…) unaocznia się całokształt względnie jedną gałąź wiedzy ludzkiej.» [W. Treter]
(3) «Muzeum jest to „urządzenie”, gdzie przedmioty, które tworzą razem całość organiczną, są wystawiane w ten sposób, że ich znaczenie indywidualne i znaczenie całości staje się jasne dla zwiedzającego.» [H. Kauffman]
(4) «Muzeum jest instytucją, która służy przechowywaniu przedmiotów i ich interpretacji za pomocą badań i eksponowania.» [E.H. Colbert]
(5) «Dzisiejsze muzeum należy rozumieć jako (…) ośrodek badawczy i oświatowy, którego specyfika polega na gromadzeniu, naukowym opracowaniu i wystawieniu oryginalnych przedmiotów.» [Streicher]
(6) «Muzeum jest przeznaczone do upowszechniania wiedzy przez przedmioty wystawione chronologicznie, przedstawiające w ten sposób ciągłość historii.» [Ghose]
(7) «Muzeum jest miejscem, gdzie wystawia się przedmioty i dokumenty – świadectwa rozwoju człowieka na przestrzeni wieków.» [Kinard]
(8) «Muzeum w ścisłym tego słowa znaczeniu jest instytucją, która dokumentuje tok rozwoju będący w zasięgu jego dziedziny, przy pomocy trójwymiarowych przedmiotów i różnych okazów.» [Hubendick]”.
[Gluziński 1980: 91-92]

Autor podzielił definicje na te, które określają cele, którym ma służyć muzeum i na te, które określają środki, przy pomocy których cele mogą być realizowane [Gluziński 1980: 93], zwracając jednak uwagę, że nie określają one prawdziwej istoty muzeum, jego wyróżniki, i „nie odzwierciedlają naukowego poznania muzeum, jak tylko powierzchowną wiedzę ograniczającą się do zjawisk czysto zewnętrznych” [Gluziński 1980: 107]. Podejmując próbę  zdefiniowania „muzeum” dla badacza istotne było odniesienie do funkcji, celów (oświatowych, politycznych, komercjalnych) i wiązanych z nimi treści (przekazywanych poprzez ekspozycję muzealną [4]), które określają jego sens. Gluziński wyróżnił:

– skarbnice – jako miejsca przechowujące jakieś wartości („[Muzea] czują się (…) w obowiązku udostępniać społeczeństwu, ukazywać i przekazywać te wartości, które ze względu na swą uznaną rangę kulturalną, naukową, artystyczną, historyczną znalazły się pod opieką muzeum. Trudno zatem powiedzieć, że muzea spełniają swą misję kulturalną, skoro wartości powyższe nie docierają do publiczności w ogóle lub tylko w nikłym stopniu)” [Gluziński 1980: 28-29]);
– instytucje z statusem prawno-organizacyjnym, służące do unaocznienia wiedzy za pomocą kolekcjonowania, przechowywania, konserwacji, opracowywania, interpretacji i udostępniania (badanie i eksponowanie), dokumentacji;
– urządzenie (wystawianie), pod pojęciem którego rozumiał środki do przedstawiania jasnego znaczenia przedmiotów i ich zespołów;
– ośrodki naukowe i oświatowe pełniące funkcje dydaktyczne i badawcze;
– miejsca wystawiania przedmiotów i dokumentów [Gluziński 1980: 92].

W analizowanej przez niego koncepcji muzeum jawi się zatem jako skarbnica „sztuki i wartości kulturalno-historycznych” [Gluziński 1980: 41], ale także jako „muzeum żywe” – miejsce gdzie prezentowane są „…problemy kontrowersyjne, z analogicznymi problemami historycznymi w taki sposób, aby znaleźć powiązanie między faktami historycznymi a aktualnymi zjawiskami…” [Gluziński 1980: 42]. Znaczące było zatem postawienie punktu ciężkości bądź na funkcji ekspozycyjnej, bądź gromadzeniu, które związane są z przeznaczeniem muzeum. Magdalena Jaworska, odnosi tekst Gluzińskiego do nurtu „nowej muzeologii” ukształtowanego we Francji „Peter Vergo”, w której muzeum: „nie tylko naturalnie odzwierciedla[ło] niepokoje związane z procesami ewolucji świata i jego kryzysami, ale o nich świadczy[ło] i w nich uczestniczy[ło] (…) skupia[ło] swoje zainteresowania na teraźniejszości i przyszłości [Jaworska 1996: 115].

Gluziński porównywał muzeum również do instytutów naukowo-badawczych [Gluziński 1980: 262-263], których podstawowymi czynnikami są: specjalistyczna kadra naukowo-badawcza; realizowanie programów badawczych wzbogacających wiedzę naukową oraz funkcjonowanie informacji w obiegu naukowym. Jak pisał, „…scjentystyczne pojmowanie muzeum jako organu nauki jest jednoznaczne z przyznaniem nauce zasadniczej roli w kształtowaniu określonych cech muzeum, pozwalających uznać je za taki właśnie organ”, jednak muzea nie muszą spełniać wszystkich kryteriów cechujących instytuty naukowe, ponieważ posiadają własne wyróżniki, a „rola nauki w muzeum nie jest zasadnicza” i pełni raczej rolę pomocniczą [Gluziński 1980: 263, 328], co z kolei wynika z ograniczeń procedury opisu w ramach  muzealnych czynności rozpoznawczych muzealiów [Gluziński 1980: 325]. Odwołując się do Evgenija P. Nitkina, zwrócił uwagę, że „…badania muzealne zatrzymują się na tym etapie, który stanowi «etap przejściowy między doświadczeniem i procedurami teoretycznymi, w szczególności zaś wyjaśniającymi»” [Gluziński 1980: 325; Nitkin 1975: 216], jednak rola nauki jest podstawowa i znacząca, odwołując się do rozmaitych jej twierdzeń. Dlatego też „muzeum (…) przedstawia się ze swymi czynnościami rozpoznawczymi o charakterze naukowym oraz ze swymi zbiorami traktowanymi przez naukę, jako materiały źródłowe, jako organ służebny odpowiednich dyscyplin naukowych.” [Gluziński 1980: 328]

POJĘCIE CZYSTEGO MUZEUM

Pojęcie „czystego muzeum”, w pracy Wojciecha Gluzińskiego, znajduje bezpośrednie odwołanie do traktatu Samuela Quiccheberga z 1565 pt. Inscriptiones vel Tituli Theatri Amplissimi, na temat monachijskiej kunstkamery, w którym uczony opisał koncepcję idealnego muzeum – theatrum [5], ale też miejsca-narzędzia do zapamiętywania historii świata [Gluziński 1980: 268]. Gluziński pisał, że: „…muzeum może być pojęte jako uporządkowany i unaoczniony zbiór rzeczy. Rzeczy są więc jego składnikiem esencjalnym, status instytucjonalny i forma organizacyjna – jedynie składnikami akcedntalnymi” [Gluziński 1980: 270]. Muzeum w takim ujęciu stanowić ma zatem zbiór potencjalnych świadectw rzeczowych, które kopiują aksjologiczną strukturę ludzkiego świata [Gluziński 1980: 361]. Samo więc „…pojęcie „czystego” muzeum pozwala na uchwycenie struktury jego funkcji w niej samej, niezależnie od jakiegokolwiek układu odniesienia, i zawsze według jednej tylko zasady, mianowicie w stosunku do sprzężonych funkcji gromadzenia i unaoczniania”. Podkreślał jednak, że muzeum nie służy do gromadzenia obiektów jednostkowych, w celu podkreślenia ich wartości, ale do stworzenia zbioru zorganizowanego –  kolekcji  – która stanowi wyraz pewnych idei, obraz historii i reprezentację świata materialnego [Gluziński, 1980: 390].

***

Koncepcja Wojciecha Gluzińskiego, znajdująca podstawy w odniesieniach i krytyce pierwszych założeń muzealnictwa z przełomu dziewiętnastego i dwudziestego wieku, koncepcjach tzw. „praskiej szkoły muzeologii” i wielu innych mu współczesnych, stanowi ważny punkt w rozwoju myśli muzeologicznej. Autor podjął nie tylko próbę sformułowania nowej dziedziny naukowej – muzeologii, zdefiniowania podstawowej terminologii, ale w analityczny sposób i w oparciu o założenia logiki, podjął próbę określenia istoty muzeum, nie skupiając się wyłącznie na jego funkcjach i celach, o których mówią ustawy i definicje w słownikach. Jego próba uchwycenia wyróżników muzeum, mimo iż od publikacji minęło prawie czterdzieści lat, pozostaje aktualna i nadal jest przedmiotem dyskusji w środowisku naukowo-muzealniczym. Bo jak pisał Wojciech Gluziński, „…trzeba najpierw poznać, czym muzeum jest…”.

 

Małgorzata Baka


PRZYPISY

** Wojciech Gluziński zmarł 26 marca 2017 r.
[1] Choć Podstawy muzeologii nie odnoszą się chronologicznie do przyjętych w projekcie Muzeum w polskiej kulturze pamięci (do 1918 r.): wczesne instytucje muzealne wobec muzeologii cyfrowej ram czasowych, to stanowią ważne odniesienie do sformułowania podstaw dla muzeologii cyfrowej, dlatego też, w ramach I Seminarium Muzealniczego, opracowanie Wojciecha Gluzińskiego, obok omówień pierwszych słownikowych i encyklopedycznych definicji muzeum, prac Kazimierza Malinowskiego czy Mieczysława Tretera, stanowi ważne odniesienie teoretyczne. Projekt Muzeum w polskiej kulturze pamięci (do 1918 r.): wczesne instytucje muzealne wobec muzeologii cyfrowej finansowany jest z grantu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki na lata 2016-2019.
[2] Wojciech Gluziński funkcje podstawowe, określane także w aktach prawnych, wiązał z czynnościami technicznymi, podobnie jak muzeum było instytucją. Zob. Gluziński, 1971: 46-48.
[3] Zob. Gerard Radecki, Obszar wydzielony  czy nowe otwarcie? Edukacja muzealna jako muzeologia, [w:] ABC edukacji w muzeum. Muzea sztuki współczesnej, rezydencjonalne, wielodziałowe i interdyscyplinarne, 2015 [ss. 6-23], 19.
[4]  Na temat ekspozycji, ich koncepcji i kanonów ekspozycyjnych zob. Gluziński, 1984.
[5]  Samuel Quiccheberg (1529-1567) w swojej koncepcji inspirował się z kolei traktatem włoskiego uczonego Giulio Camillo, i jego  wydanym w 1550 r. we Florencji L’idea del theatro.


BIBLIOGRAFIA

Bartko Maria, 1982. O tzw. Scjentyzmie w muzeologii, Muzealnictwo, t. 25: 131-133.
Gajewska-Prorok Elżbieta, 2017. Wojciech Antoni Janusz Gluziński (1922-2017), Muzealnictwo, r. 58, s. 292-295.
Gluziński Wojciech, 1971a. Muzeum – przedmiot muzealny. Podstawowe pojęcia muzeologii, [w:] Z problematyki badań nad działalnością oświatową muzeów, red. Kazimierz Malinowski, Materiały wydane z okazji 9-tej Konferencji Generalnej ICOM, Paryż 1971, seria: Monografie Muzeum Narodowego w Poznaniu, Poznań: Muzeum Narodowe, s. 36-74.
Gluziński Wojciech, 1971b. O problematyce badań nad działalnością oświatową muzeów, [w:] Z problematyki badań nad działalnością oświatową muzeów, red. Kazimierz Malinowski, Materiały wydane z okazji 9-tej Konferencji Generalnej ICOM, Paryż 1971, seria: Monografie Muzeum Narodowego w Poznaniu, Poznań: Muzeum Narodowe, s. 90-123.
Gluziński Wojciech, 1980. U podstaw muzeologii, Warszawa: PWN, ss. 451.
Gluziński Wojciech, 1982. Polemika między Autorem a Recenzentką w związku z książką „U podstaw muzeologii”, Muzealnictwo, s. 183-184.
Gluziński Wojciech, 1984. Możliwości i ograniczenia muzealnego przekazu, Rocznik Historii Sztuki, t. XIV, s. 341-350.
Jaworska Magdalena, 1996. Luźne refleksje nad książką Wojciecha Gluzińskiego „U podstaw muzeologii” w 16 lat po opublikowaniu, Muzealnictwo, t. 38, s. 113-117.


CZYTELNIA >>>


 

Dodaj komentarz