Wystawa metalowa w Krakowie została zorganizowana przez Towarzystwo dla popierania przemysłu krajowego „O własnych siłach”, na placu u zbiegu ulic: Wielopole, Starowiślna i Dietlowska. Jak pisano w sprawozdaniu w „Tygodnika Illustrowanego”: „Pawilony — a raczej jeden główny wielki pawilon, bo prócz niego i pawiloniku restaura­cyjnego niema innych budyn­ków, wraz z bramą wchodową projektowane i wzniesione przez tutejszego architektę p. Lieblinga mile przedstawiają się oku, zwłaszcza zaś główne wej­ście na wystawę, brama zbu­dowana w czysto krajowym sty­lu i bardzo przypominająca da­wne bramy wjazdowe mazur­skich dworów szlacheckich, któ­rych mniej okazałe podobizny dziś jeszcze można spotkać przy obejściach wieśniaczych”.

Nad terenem wystawy górował pomnik Stanisława Szczepanowskiego „wielkiego idealisty i pierwszego szermierza w spra­wie uprzemysłowienia Galicyi”. W głównym pawilonie wystawowym zaprezentowano okazy przemysłu krajowego, „wśród których warsztaty kolei państwowych galicyjskich: lwowskie, stanisławowskie, nowosądeckie, styryjskie i przemyskie, pierwsze zajęły miejsce”.

W trzyczęściowym sprawozdaniu Tygodnika zwracano ponadto uwagę na estetykę wyrobów i najważniejszych wystawców: „W pierwszym dziale przedewszystkiem zwra­cają uwagę szczegóły artystycznie kute z jednego kawałka żelaza o motywach zaczerpniętych ze świata roślinnego. Na niewielkim stoliczku wi­dzimy gruszkę wraz z kiścią zieleni, różę, słonecz­nik, wiązkę kosaćców i gałęź bodiaka. A wszystko to obrobione jest z taką prawdą, tak wiernie naśladujące naturę, a przytem tak po­wiewne i delikatne, że wprost niechce się wierzyć, aby z twardego żelaza przy pomocy młota, można było coś podobnego wykonać”.

I dalej: „Wśród grona prywatnych przedsiębiorstw na pierwszy plan wybija się pracownia ślusarska Józefa Góreckiego. Artystyczny przemysł reprezen­tuje tu tylko kilka bardzo pięknie kutych lamp wiszących. Po za tern p. Górecki wystawił eleganckie urządzenie sypialni meblami systemu angiel­skiego oraz modele łóżek szpitalnych w kilku ro­dzajach, z których jedno łóżko szpitalne dające się każdej chwili przekształ­cić na fotel, zyskało sobie ogólne uznanie wśród sfer lekarskich”.

Więcej na temat wystawy:

  • Z wystawy metalowej, Nowości Illustrowane. 1904, nr 1, s. 3-4
  • Z wystawy metalowej, Nowości Illustrowane. 1904, nr 2, s. 4-5
  • Z wystawy metalowej, Nowości Illustrowane. 1904, nr 3, s. 10

[ato]

Dodaj komentarz